Sprawdź, jakie zabezpieczenia kredytu stosują banki. Wymaganie od konsumenta wkładu własnego to tylko jeden ze sposobów na zabezpieczenie zaciąganego przez niego kredytu. Jakie są inne sposoby na ochronę przed nierzetelnymi kredytobiorcami? Sprawdź.

Dlaczego banki wymagają zabezpieczenia kredytu?

Zbierasz pieniądze na wkład własny, chociaż kompletnie nie rozumiesz, dlaczego bank stosuje taką praktykę? Po pierwsze, to nie wymysł banków, tylko efekt rekomendacji Komisji Nadzoru Finansowego, która ma na celu chronić te instytucje przed kredytobiorcami nie będącymi w stanie regulować zaciągniętego zobowiązania zgodnie z harmonogramem. 

Pomyśl o tym tak: skoro zebranie 10-procentowego wkładu własnego jest dla Ciebie trudne, tak samo ciężko przychodziłaby Ci spłata kredytu. Tylko wtedy wisiałoby nad Tobą widmo utraty zakupionej nieruchomości, a w najgorszym wypadku także wszystkich oszczędności. Potraktuj to więc jako test i motywację do uporządkowania swoich finansów zanim nadejdzie “poważny czas”, czyli faktyczna spłata kredytu mieszkaniowego.

Co może być zabezpieczeniem kredytu hipotecznego?

Tak jak wspomnieliśmy, najpewniej tylko wkład własny kojarzy Ci się z zabezpieczeniem kredytu, bo to najczęściej stosowana forma. Nie jest jednak jedyną. Pozostałe rodzaje używanych przez bank środków ochrony można podzielić na dwie grupy: rzeczowe i osobiste. Co warto o nich wiedzieć?

Rzeczowe zabezpieczenia kredytu

Są to wszystkie ruchomości i nieruchomości, które są w posiadaniu kredytobiorcy albo współkredytobiorcy, o ile zgodził się je udostępnić. W ramach rzeczowego zabezpieczenia kredytu bank może przyjąć:

  • hipotekę obciążającą nieruchomość kupioną na kredyt lub też inną, której właścicielem jest kredytobiorca,
  • ubezpieczenie na życie z cesją na bank, które pokryje roszczenia np. w przypadku przedwczesnej śmierci kredytobiorcy,
  • blokadę środków na koncie kredytobiorcy aż do czasu zrealizowania przez niego wcześniej ustalonego założenia,
  • kaucję w postaci gotówki lub papierów wartościowych na okaziciela, które bank może wykorzystać, jeśli nie będziesz terminowo spłacać kredytu,
  • przywłaszczenie na zabezpieczenie, czyli przeniesienie własności konkretnych ruchomości na bank,
  • zastaw rejestrowy – jest to konkretna ruchomość, którą dajesz w zastaw, ale i tak użytkujesz przez cały czas trwania zobowiązania,
  • zastaw ogólny – w tej sytuacji bank ma prawo do zastawionej ruchomości niezależnie od tego, czyją własnością się stała. 

Osobiste zabezpieczenia kredytu

W tym przypadku za rzetelność kredytobiorcy poświadcza inna osoba, która bierze na siebie cały ciężar związany z tą decyzją. Jeśli kredytobiorca nie będzie regulować zobowiązania względem banku, instytucja ma prawo zwrócić się po zwrot do osoby, która udzieliła zabezpieczenia osobistego. Wyróżniamy jego następujące rodzaje: 

  • poręczenie wekslowe, na skutek którego osoba poświadczająca odpowiada za zadłużenie w takim samym wymiarze jak sam kredytobiorca,
  • poręczenie zgodne z przepisami kodeksu cywilnego, które nakłada na poręczającego obowiązek spłaty długu, jeśli nie zrobi tego kredytobiorca,
  • przystąpienie do długu kredytowego – osoba poświadczająca staje się solidarnym dłużnikiem,
  • weksel wystawiony przez osobę poświadczającą in blanco,
  • gwarancja bankowa – udzielana przez inny bank, który przejmuje odpowiedzialność za ewentualne długi kredytobiorcy.

W jaki sposób wartość zabezpieczenia wpływa na koszt kredytu?

Banki wymagają wpłacenia wkładu własnego w minimalnej wysokości. W 2022 roku w przypadku większości instytucji wynosi ona 10% (m.in. Alior Bank, PKO BP, Millennium Bank czy mBank), ale zdarza się także 20-procentowy próg (m.in. Citi Handlowy, ING Bank Śląski czy BNP Paribas).

Nie oznacza to jednak, że nie możesz wpłacić wyższego wkładu własnego. Ba, jest to dla Ciebie nawet bardzo opłacalne – oczywiście pod warunkiem, że dysponujesz odpowiednią sumą pieniędzy. Im wyższy wkład własny, tym mniejsza kwota pozostała do spłaty. A to od niej są naliczane odsetki. Efekt takiego działania to niższy koszt kredytu, dzięki któremu w Twoim portfelu pozostanie więcej pieniędzy.

Ale zbyt wysoki wkład własny może zadziałać w drugą stronę. Bank może stwierdzić, że udzielenie Ci kredytu jest po prostu nieopłacalne. A instytucja ta nie decyduje się na ten krok z dobrego serca, ale z chęci zarobku – na marży, ubezpieczeniach i dodatkowych produktach. Klient, który bierze kredyt na niewielką kwotę i stawia wygórowane warunki, jest zatem zdecydowanie niepożądany.

Jeśli zauważysz, że bank niechętnie podchodzi do kwestii udzielenia pozytywnej decyzji, zmniejsz wysokość wkładu własnego do akceptowalnego przez instytucję poziomu. Nadwyżkę gotówki możesz zawsze wykorzystać do nadpłacania kredytu (o ile zastrzeżesz sobie taką możliwość w umowie), a także jako poduszkę finansową, dzięki której nie będziesz się martwić, gdy dotknie Cię coś niespodziewanego.